Strona stworzona z myślą o sportowcach.
Sprawdź nas: bodyworld.pl

Ostre spalacze tłuszczu – kapsaicyna

Od dłuższego czasu możemy zauważyć, że większość spalaczy tkanki tłuszczowej (mowa tutaj o termogenikach) zawierają substancje oddziałujące na nasze kubki smakowe znajdujące się na naszym języku wywołując pieczenie przypominające spożywanie ostrych potraw. Odpowiada za to substancja zwana kapsaicyną – substancja ta znajduje się w papryczce chili. 

Kilka lat temu naukowcy odkryli, że kapsaicyna (substancja sprawiająca, że papryczki chili są tak pikantne)  zwiększa wydatkowanie kalorii nawet na kilka godzin po spożyciu. Działa ona poprzez podnoszenie poziomu hormonu epinefryny (adrenaliny) czyli tzw. hormonu walki lub ucieczki. Zwiększenie poziomu tego hormonu znacznie przyczynia się do zużytkowania tkanki tłuszczowej oraz pobudzania metabolizmu. Dodatkowo udowodnione zostało wówczas, że stosowanie kapsaicyny przed posiłkiem powoduje zmniejszenie wchłaniania pokarmu o 8%. Dodatkowo spożywanie jej z innymi produktami stosowanymi w spalaczach tkanki tłuszczowej pozwala na zmniejszenie wchłaniania pokarmu aż o 28%.

Kapsaicyna to szczególnie ciekawy środek, więc powiem o nim nieco więcej. Każdy, kto siedzi głębiej w kulturystyce słyszał o środku zwanym DNP. Jego działanie polega na zwiększeniu ilości energii jaką wykorzystują mitochondria podczas produkcji ATP ze składników zwanych UCP-1 i UCP-2. Przekłada się to na drastyczne zwiększenie wydatków kalorycznych i jest niezwykle niebezpieczne. Czy są inne opcje?

Synergia to podstawa
Pojedyncza dawka kapsaicyny podnosi zarówno poziom UCP-1 mRNA w brązowych komórkach tłuszczowych a także poziom UCP-2 w mięśniach szkieletowych. Może to świadczyć o tym, że UCP-1 i UCP-2 może wpływać na zmiany metabolizmu wywoływane przez kapsaicynę, zaś hormony tarczycy nie. Mówiąc wprost, łatwo i w sposób naturalny.

Znanym przykładem stosowania kapsaicyny wśród spalaczy możemy wymienić słynny Mitotropin, spalacz który sławę zawdzięczał bardzo dobremu i skutecznemu działaniu dopóki w swoim składzie miał odpowiednią zawartość właśnie kapsaicyny (jak i kilku innych składników). Mimo iż na późniejszych opakowaniach produktu wciąż widniał ten składnik, jego ilość musiała zostać znacząco ograniczona (o ile w ogóle się w nim znajdował) gdyż osoby spożywające nową wersję, nie odczuwały już pieczenia na języku przy przyjmowaniu tego produktu.

Kapsaicynę możemy dalej spotkać w produktach spalających tkankę tłuszczową, a jej zawartość i odczucia przy przyjmowaniu można zauważyć dotykając językiem proszku z kapsułek naszych spalaczy.

Kapsaicynę możemy znaleźć przykładowo w:

ALRI Hyperdrive 3.0 – venom

Genomyx H.E.A.T.

PNI Thermadex

Genomyx Decimate

Dodaj komentarz

Najnowsze artykuły

Blog Pure Sport
Strona stworzona z myślą o sportowcach.
Strona: http://pure-sport.pl
Email: admin@pure-sport.pl